Nowo wprowadzone przepisy pozwalają uzyskać przewoźnikom ustawowe 100 EUR za każdą godzinę oczekiwania na rozładunek / załadunek.
Od 21 maja 2025 r. we Włoszech obowiązują nowe zasady dotyczące oczekiwania na załadunku i rozładunku pojazdów ciężarowych. Na mocy zmian art. 6-bis D.Lgs. 286/2005 (tzw. ustawy o transporcie drogowym) wprowadzono maksymalnie 90 minut darmowego oczekiwania na każdą operację załadunku lub rozładunku oraz 100 EUR ustawowego odszkodowania za każdą rozpoczętą godzinę przestoju powyżej tego limitu. Dotyczy to również przewozów międzynarodowych wykonywanych pod CMR, jeżeli załadunek lub rozładunek odbywa się na terytorium Włoch.
Czas 90 minut liczy się od momentu przyjazdu pojazdu w miejsce wskazane do załadunku lub rozładunku (magazyn, terminal, rampa). Po jego przekroczeniu przewoźnikowi przysługuje 100 EUR za każdą rozpoczętą godzinę oczekiwania – nawet jeżeli opóźnienie wynosi tylko kilkanaście minut. Dodatkowo ustawowe 100 EUR za godzinę należy się także wtedy, gdy sama operacja załadunku lub rozładunku trwa dłużej niż uzgodniono w umowie, i tutaj nie ma już dodatkowej „franchigii” 90 minut – liczy się przekroczenie czasu przewidzianego kontraktowo.
Za zapłatę tego odszkodowania odpowiadają solidarnie dwa podmioty: zlecający przewóz (committente) oraz faktyczny załadowca, czyli operator magazynu, terminala czy rampy (caricatore). Solidarność oznacza, że przewoźnik może dochodzić całości kwoty od zleceniodawcy, od załadowcy lub od obu jednocześnie, a to po ich stronie pozostaje późniejsze „rozliczenie się” między sobą. Włoskie interpretacje podkreślają, że odpowiedzialność ta ma charakter wymuszający dyscyplinę w całym łańcuchu logistycznym i nie może być skutecznie wyłączona na niekorzyść przewoźnika prostym zapisem w umowie.
Przepisy o 90 minutach darmowego oczekiwania i 100 EUR/h są traktowane jako normy bezwzględnie obowiązujące. Nie można umownie wydłużyć darmowego czasu postoju ani obniżyć stawki za przestój poniżej ustawowego minimum. Dopuszczalne jest jedynie uregulowanie warunków korzystniej dla przewoźnika (np. brak darmowego okresu, wyższa stawka godzinowa, dodatkowe wynagrodzenie za blokadę pojazdu). Próby wymuszania na przewoźnikach klauzul „zrzekających się” tych kwot są oceniane krytycznie przez organizacje branżowe, a w skrajnych przypadkach mogą być kwestionowane przed włoskim urzędem antymonopolowym (AGCM) jako praktyka naruszająca zasady uczciwej konkurencji.
Nowe przepisy funkcjonują obok Konwencji CMR. Odpowiedzialność przewoźnika za opóźnienie w rozumieniu CMR (np. za szkodę po stronie nadawcy lub odbiorcy) to jedno, a ustawowe indennizzo 100 EUR/h za przestój na włoskiej rampie to drugie. Roszczenie o 100 EUR/h traktować należy raczej jako dodatkowy, ustawowy element wynagrodzenia za udostępnienie pojazdu i kierowcy do załadunku/rozładunku na terytorium Włoch. W praktyce możliwe jest więc jednoczesne dochodzenie ustawowego odszkodowania za przestój oraz – przy spełnieniu warunków z CMR – ewentualnych dalszych roszczeń wynikających z opóźnienia dostawy.
Żeby skutecznie skorzystać z tych przepisów, kluczowe jest udokumentowanie całej sytuacji. Warto zadbać o:
– wiarygodne potwierdzenie godziny przyjazdu i wyjazdu (tachograf, telematyka, wpisy w CMR, pieczątki na bramie, numerki kolejkowe, ticket z rampy), – dowody na czas faktycznego załadunku/rozładunku i ewentualne odchylenia od awizacji, – korespondencję z klientem, w której zgłaszasz problem z przestojem i prosisz o interwencję, – wystawienie noty lub faktury za przestój z wyraźnym powołaniem się na art. 6-bis D.Lgs. 286/2005 w brzmieniu nadanym DL 73/2025.
Istotne jest również ustalenie, czy przyczyna opóźnienia leży po stronie magazynu/zleceniodawcy czy po stronie samego przewoźnika. Jeżeli przestój wynika z winy przewoźnika (np. spóźnienie na awizację, brak dokumentów, niesprawny pojazd), roszczenie o ustawowe 100 EUR/h co do zasady nie powstaje. Jeżeli natomiast pojazd zjawił się na czas, a magazyn nie był gotowy na przyjęcie towaru, mamy do czynienia z klasyczną sytuacją, w której zastosowanie powinny mieć nowe włoskie przepisy.
Dla polskich przewoźników i zlecających transporty do/ze Włoch oznacza to konieczność przemyślenia dotychczasowych praktyk kontraktowych. Warto uporządkować wzory zleceń i umów, dopisać jasne postanowienia dotyczące rozliczania czasu postoju na włoskich rampach, wskazać, który podmiot w grupie ponosi ekonomicznie koszt ustawowego indennizzo, a przede wszystkim – szkolić dyspozytorów i kierowców, by potrafili taki przestój właściwie udokumentować i zgłosić.
Jeżeli Twój przewoźnik lub zlecający mierzy się z przestojami we Włoszech i sporem o zapłatę za postój, Tirlex może pomóc w analizie konkretnego przypadku, przygotowaniu roszczenia w oparciu o nowe przepisy i – w razie potrzeby – w poprowadzeniu dalszej strategii dochodzenia należności.

